#50 Przestrzeń na sztuki

A dokładnie sztuk pięć. Tyle miejsc w drugim i trzecim rzędzie (składanych automatycznie z panelu w bagażniku) posiada najnowszy Espace. Auto swego rodzaju wyjątkowe, zaprojektowane z niebywałą dbałością o spójność francuskiego designu. Z wykończeniem wnętrza, które delikatnie pstryka w nos klasę wyższą. To wszystko, rzecz jasna, w topowej wersji Initiale Paris.

Jeden z najdroższych, jak nie najdroższy aktualnie model w gamie Renault. Marki, która od lat idzie w zaparte, starając się udowodnić, że jeżdżenia VANem nie należy się wstydzić! Pamiętacie awangardowego Avantime’a? Również jego nazwa nawiązuje do wyprzedzania (fr. avant) czasu (eng. time). Patrząc na linię boczną, wciąż… nawet teraz po 16 latach, nie trudno o wspólne mianowniki stylistyczne, które wybrzmiewają dziś z takim samym przesłaniem, co w 2001 roku…

Po więcej szczegółów z typowego testu użytkowego odsyłam Was na inne portale, a teraz pozwólcie, że jako Roadflavor po prostu skręcimy w Mokotowską i za pomocą Espace’s pomożemy zaprzyjaźnionej galerii w przewożeniu obiektów najnowszej wystawy… Wystawy sztuki awangardowej.

Hanna Zawa Cywińska i Wiesław /Worpus/ Budziejewski zainspirowani twórczością sławnego, polskiego awangardysty pierwszej połowy XX wieku – Władysława Strzemińskiego, stworzyli serię kompozycyjnych tablic wykonanych za pomocą różnych technik. Elementem wspólnym są wplecione motywy liter alfabetu mistrza Strzemińskiego.

To oraz znacznie więcej wyczytacie z katalogu wystawy w galerii Mokotow/s-ka mieszczącej się przy ulicy Mokotowskiej 51/53 , w której to do końca roku można oglądać osobliwe i niesamowicie estetyczne dzieła.

Awangardy nie trzeba kochać. Można dostrzegać w niej coś więcej lub traktować, jako zwykły dekor na ścianę. Utożsamiać się z nią albo i nie. VANy też można lubić lub wyśmiewać. Używać Espace’a, jako wozu stricte roboczego albo doceniać przy tym jego walory estetyczne. Doceniać to, że perfekcyjnie łączy użyteczne z ładnym, na swój francuski sposób… I kto wie… Może kiedyś, za kilkadziesiąt lat przestanie wozić obrazy i rzeźby, a sam stanie się docenionym dziełem sztuki w rękach właściciela-kolekcjonera.

Gorące podziękowania dla Zosi i całej Mokotow/s-ka Gallery za pomoc w realizacji materiału!

by T.S.