#15 Zapach perłowej wanilii

01

Od aukcji w Rozalinie właśnie mija równy miesiąc. Planowana wcześniej lista wydań dwutygodniowych zakładała rozpoczęcie i przedstawienie innych tematów w innych częściach Polski. Jednakże to nie takie proste…

02

03

Rozalin dołożył tyle otoczenia… Tyle pięknego klimatu, że nawet udostępniony mi do wożenia aparatu zwykły, biały Mercedes E220 od Carsson Car Rental stał się pięknym i wyrazistym tematem do kilku porannych ujęć przy wczesnym słońcu, które zmysłowo wschodziło nad rozalińskim pałacykiem.

04

05

Podwójna, perłowa biel pałacu i auta + jaskrawa zieleń ogrodu. Nie sposób było się nie podzielić tym widokiem na Roadflavor.

06

07

To z pozoru typowe i popularne na drogach, wydawałoby się nudne auto, na co dzień jeżdżące we flocie wypożyczali, w tych okolicznościach nabrało jakiejś wyjątkowej aury.

08

Może to gwiazda na masce – odwieczny symbol majestatyczności… Może majowe słońce. Nie wiem.

09

Ten biały egzemplarz stał się idealnym autem do przemieszczania pomiędzy centrum Warszawy a podwarszawskim Rozalinem. Perfekcyjnie pasując do klimatu otoczenia zarówno na miejscu…

10

Jak i nocą na Szpitalnej. O 23:00, kapryśnie szukając otwartego, zjadliwego kebsa. (Którego swoją drogą, po tym właśnie ostatnim razie, tam jeść nie polecam.)

11

Mercedes klasy średniej-wyższej typowy dla młodej utrzymanki biznesmana lub kierownika działu sprzedaży, w którejś z mordorskich jaskiń. Białych Mercedesów w różnych konfiguracjach jeździ tu cała masa.

12

Teraz przynajmniej i ja wiem czemu.

13

14

15

To auto świetnie pasuje do miasta stołecznego. Wpasowuje się idealnie w jego klimat i charakter. Pokazując swój status, pozycje w hierarchii i pewnego rodzaju ważność. Utożsamienie wspomnianego wcześniej majestatu trójramiennej gwiazdy.

16

Poza tym dla większości ludzi różnego pokroju i grubości portfela będzie to wygodny pojazd do bezwstydnego poruszania się po miejskich bulwarach, ekspresowych „wylotówkach” oraz wszelkich drogach nawet najgorszej jakości.

17

18

Co ja, po parudniowym sprawdzeniu, mogę z czystym sumieniem i w 100% potwierdzić. Szczególnie nocą. Szczególnie przy odpowiedniej muzyce. Niczym TEDE w teledysku do Wunder-baum’a, w którym to on sam jeździ po zmroku właśnie tymi warszawskimi ulicami. A czym?

Właśnie!
Białym Mercedesem

19

by T.S.

www.facebook.com/roadflavor                                             www.instagram.com/roadflavor