#10 Spacer lekki, luźny i przyjemny

01

„Matko, poznańskie Motor Show… ta głupia, mała impreza, która nie dorasta do pięt prawdziwym targom w Genewie czy Paryżu. Brak egzotycznych premier, najnowszych konceptów i najdroższych modeli. W tym roku bez Lamborghini oraz Bentleya. Ferrari Polska tylko z najtańszymi modelami. Superhipercary? Sorry, nie w Polsce.”

02

Fakt, mógłbym tak napisać, ale nie jestem marudą i malkontentem. Co prawda te nasze największe polskie targi to rzeczywiście trochę pic na wodę. Wszystko to już widzieliśmy. Forma i zasięg mocno lokalny, a do świata motoryzacji nie wnoszą nic nowego. Ale jedno trzeba im przyznać…

03

Są po prostu ładne! Szczególnie stoiska i przestrzenie zagospodarowane dla najdroższych marek oraz cała hala koncernu Volkswagen. Dlatego nie ma co narzekać, że w Poznaniu nie uświadczymy Bugatti Chirona stojącego po sąsiedzku z Lamborghini Centenario. Nie ten rynek, nie ten kraj. Cieszmy się, że w ogóle mamy w naszym kraju tego typu wydarzenie targowe, które z roku na rok coraz prężniej się rozwija. Z okazji którego miło odwiedzić Miasto Doznań i w otoczeniu którego przyjemnie spotkać znajomych.

04

Ale najważniejsze, że zdjęcia z Motor Show można bezwstydnie pokazać w najnowszym RF#10.

05

Jak przystało na naszą ROADFLAVOR’ową formę – z odpuszczeniem nudnych kwestii, premier i prezentacji. Komu by się chciało przeciskać przez trzy szeregi gapiów, aby obejrzeć jak ładna pani ściąga atłasową pelerynkę z nowego Hyundaia? Słuchać marketingowego bełkotu i udawać, że cele sprzedażowe na rok 2016 są takie interesujące.

06

07

Zajmijmy się luźnym, (bardzo subiektywnym i raczej wybiórczym) PressDay’owym spacerem po 10 pawilonach MTP w poszukiwaniu najładniejszych elementów ekspozycji.

08

Przy czym pozwolę sobie pominąć krągłości hostess. To jest zbyt łatwe, zbyt oczywiste. A w wykonaniu niektórych portali staje się wręcz tandetne.

09

A we wspomnianej wcześniej hali grupy Volkswagen tyłeczki były równie piękne i kształtne. (swoją drogą cudownie wpasowane napisy najnowszego Boxtera – od niedawna 718. Perfekcja jakich mało.)

10

Porsche, jak co roku, nie zawodzi i nie bagatelizuje polskiego rynku. Pokazuje modele z samej góry w fantastycznych odmianach kolorystycznych.

11

12

13

Mimo to całość została przytłumiona przez świeży, zaprezentowany niedawno na genewskich targach, model 911R.

14

Coś fantastycznego.

15

16

17

Na stoisku Audi wygrała R8ka V10 PLUS, mająca za tło całą linię RS.

18

19

Po sąsiedzku, za szklanym płotkiem prototyp Audi E-tron Quattro. Miło, że zabrali go ze sobą i postawili w Polsce. Na zdjęciach „targowych” prototypy wychodzą najlepiej. Bez dwóch zdań!

20

A, i jeszcze nowe Q2. Zapomniałbym.

21

Po między Audi a Porsche wielki teren Skody. O którym pewnie bym nawet fotograficznie nie wspomniał, gdyby nie jeden szczegół:

22

Na Seata i Volkswagena trochę szkoda cyfrowej kliszy. Więc dalej…

23

W hali obok Duda-Cars z czymś takim.

24

I takim trochę ładniejszym.

25

Oficjalnie od Mercedesa m.in.:

26

I zgaduj zgadula – nie C, nie S, a nowe E.

27

Lekko z tyłu, schowana i mało wyeksponowana…

28

… a zaskakująco przykuwająca uwagę A45 AMG w Petronas Edition F1.

29

Chyba z 20 min spędziłem w niej i przy niej podziwiając świetne zestawienie kolorystyczne. Mistrzostwo świata. Dosłownie i w przenośni.

30

31

32

33

Fuck the World. Fuck the PressDay. Cóż…

34

Fiat – standardowo. Klasyka przepleciona z nowoczesnością.

35

Aby pokazać jak baaaardzo szanują przeszłość. Bardzo.

BTW, ciekaw jestem tej nowej Mazdy MX-5 ze znaczkiem Fiata… A propo.

36

Dalej włosko. Mały, krwisto czerwony kwadrat Ferrari. Nic specjalnie godnego uwagi, Jednakże detale…

37

38

39

… i abstrakcyjne połączenie kolorystyczne tej 488 GTB – można na chwilę przystanąć.

40

41

42

Lamborghini niestety nieoficjalnie.

43

Jedynie jako wystawiony przez Akrapovica demo car układu wydechowego.

44

Chodzeń pięknie i elegancko z MC Stradale.

45

Oraz paskudnie i szpetnie z nowym Levante.

46

Już nowy F-Pace wygląda lepiej. I nikt nie powie, że to kwestia konfiguracji czy koloru, bo na jednej hali stały oba, w bardzo zbliżonych odcieniach.

47

Ogólnie stoisko Jaguara z Land Roverem jak zwykle sterylne i maksymalnie minimalistyczne. Duży LIKE.

48

49

Od kilku lat F-Type na uboczu, w tle. aah… RF#6. Łezka się w oku kręci.

50

Dalej, szybko przechodząc obok kolejnej akcji teatralnego ściągania prześcieradła …

51

… fotogeniczny DS wart uwagi.

52

53

54

I kolejny concept, tym razem od Mitsubishi.

55

56

Zabawki większe…

57

… mniejsze …

58

i takie, których (przepraszam) kompletnie nie rozumiem.

59

Całość wymaga spacerów.

60

A i tak niektórych najpiękniejszych eksponatów zapomniano finalnie poustawiać w halach.

61

Volvo zrobiło kawał dobrej roboty.

62

63

Rolls-Royce jeszcze lepszej.

64

65

Najpiękniejsza część targów od lat. Dzieła sztuki. Galerie na kołach ustawione razem, jedna przy drugiej.

66

67

I wiele innych wałkowanych do znudzenia, oczywistych określeń. Mimo to, uważam, że warto je wciąż powtarzać.

68

69

70

Wykonanie i efekt perfekcyjnej elegancji jest nie do pobicia. Nigdy mi się nie znudzi.

71

Fotografia detali RR w świetle jasnych jarzeniówek Międzynarodowych Targów Poznańskich może trwać w nieskończoność.

72

Lecz suma summarum, mimo iż 911R (wiem, jestem spaczony i lubię delikatne krągłości) z początku wpisu jest według mnie najciekawszym autem w 2016 roku, to całość zmiażdżyło BMW.

73

Nie i8-ką, która nadal zachwyca, ale już się lekko opatrzyła.

74

A całokształtem stoiska BMW Individual.

75

76

77

Satyna, utrzymanie kolorystyki i projekt stoiska. Ogromny jak ta V12, szacunek od ROADFLAVOR.

78

I oby za rok było tak samo pięknie lub jeszcze lepiej!

79

by T.S.

www.facebook.com/roadflavor                                             www.instagram.com/roadflavor